Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

To forum służy wolnej wymianie poglądów i opinii. Ale nie będziemy tolerować szerzenia nienawiści, obrażania i obrzucania wyzwiskami innych dyskutantów oraz trollowania. Nie będzie także tolerancji dla reklamowania nielegalnych nagrań bądź innych nielegalnych produktów. Osoby nie stosujące się do tych zasad będą (bez uprzedzenia) banowane.

KLAUZULA INFORMACYJNA DOTYCZĄCA PRZETWARZANIA DANYCH OSOBOWYCH

Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż:
1) administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Buldog - Piotr Wieteska , ul. Świętojerska 24 m 52, 00-202 Warszawa
2) kontakt z Inspektorem Ochrony Danych - wieteska@kult.art.pl
3) Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą upoważnieni pracownicy administratora oraz zleceniobiorcy świadczący na rzecz administratora usługi zarządcze
4) Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu umożliwienia Panu/Pani korzystania z tego forum internetowego na podstawie Art. 6 ust. 1 lit. a ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
5) Pani/Pana dane osobowe przechowywane do momentu żądania usunięcia z subskrypcji
6) przysługuje Pani/Pan prawo do: wglądu do treści swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania a także do cofnięcia zgody oraz prawo do przenoszenia danych
7) ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego
8) podanie danych osobowych jest dobrowolne. Brak ich podania uniemożliwia rejestrację oraz korzystanie serwisu forum

Proszę o zapoznanie się z polityką prywatności dostępną w stopce serwisu.

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez lia_nailo » 18 wrz 2012, o 10:36

somekind napisał(a):Piękny lipcowy dzień. Las, w lesie cisza. Słychać ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie przebiegnie zajączek, sarenka, w tle słychać leniwe stukanie dzięcioła. Po prostu sielanka, idylla. Wtem z głębi lasu wylania się potężna chmura kurzu. Widać, że jakiś tabun przebiega rozpędzony przez las. Zające uciekają do swych nor. Zwierzęta w popłochu uciekają. Tabun biegnie z wielka prędkością przetaczając się przez las, nic nie widać, pył i kurz wszystko zasłania. Aż wreszcie tabun dobiega do leśnej polanki. Zatrzymuje się tam. Kurz powoli opada. I nagle okazuje się ze cała polanka jest wyściełana...... jeżami. Cała polanka grafitowa. Wszystkie sapią i i ciężko oddychają, są zmęczone. Tylko jeden jeż, który prowadził cały tabun lekko się uśmiecha, ale cały czas próbuje złapać oddech. Oddycha, oddycha, myśli, i wreszcie mówi w zachwycie:
-Jak mustangi kurwa!!! Jak mustangi!!!

Uwielbiam ten kawał. Szczególnie, gdy opowiadała go jedna znajoma. Niestety nadal nie rozumiem...
Obrazek
Avatar użytkownika
 
Posty: 30
Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 11:08

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez I.W.O. » 18 wrz 2012, o 15:42

lia_nailo napisał(a):
somekind napisał(a):Piękny lipcowy dzień. Las, w lesie cisza. Słychać ćwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie przebiegnie zajączek, sarenka, w tle słychać leniwe stukanie dzięcioła. Po prostu sielanka, idylla. Wtem z głębi lasu wylania się potężna chmura kurzu. Widać, że jakiś tabun przebiega rozpędzony przez las. Zające uciekają do swych nor. Zwierzęta w popłochu uciekają. Tabun biegnie z wielka prędkością przetaczając się przez las, nic nie widać, pył i kurz wszystko zasłania. Aż wreszcie tabun dobiega do leśnej polanki. Zatrzymuje się tam. Kurz powoli opada. I nagle okazuje się ze cała polanka jest wyściełana...... jeżami. Cała polanka grafitowa. Wszystkie sapią i i ciężko oddychają, są zmęczone. Tylko jeden jeż, który prowadził cały tabun lekko się uśmiecha, ale cały czas próbuje złapać oddech. Oddycha, oddycha, myśli, i wreszcie mówi w zachwycie:
-Jak mustangi kurwa!!! Jak mustangi!!!

Uwielbiam ten kawał. Szczególnie, gdy opowiadała go jedna znajoma. Niestety nadal nie rozumiem...


Jest zadzierżysty!
Avatar użytkownika
 
Posty: 86
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 22:56
Lokalizacja: W toku

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Jedras » 18 wrz 2012, o 22:47

Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- Oj, jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem, co?
Ksiądz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okoń czy pstrąg.
- Aaa no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuję go na kolację z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna duża ryba.
A ksiądz na to:
- Ładnego skurwiela kupiłem, co?
Zakonnica:
- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne, płoć czy szczupak.
- Aaaa. to rozumiem.
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolację z biskupem.
Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
- O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny skurwiel, prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka.
A siostra, że ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne się nazywają, karp czy lin.
Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem. Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Ksiądz biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
- To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włącza się kucharka:
- A ja tego skurwiela usmażyłam i przyrządziłam.
Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
- K*rwa, widzę, że tu sami swoi!

Przychodzi facet do spowiedzi i mówi, że zgwałcił nieletnią.
Ksiądz wyrozumiale:
- Pewnie ona Ciebie, mój synu, sprowokowała...
- Tak, proszę księdza.
- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi drugi facet i mówi, że zgwałcił staruszkę.
Ksiądz wyrozumiale:
- Pewnie to był jej ostatni raz w życiu, więc zrobiłeś dobry uczynek, synu.
- Tak, proszę księdza.
- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi trzeci facet:
- Zgwałciłem księdza z sąsiedniej parafii!
Ksiądz - waląc pięścią w konfesjonał:
- Pamiętaj, tu jest twoja parafia! Tu jest twój ksiądz!
Avatar użytkownika
 
Posty: 1684
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 19:50
Lokalizacja:

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Jedras » 19 wrz 2012, o 11:02

Suchar jak się patrzy:
- Jak śpi rowerzysta?
- Z dwoma pedałami!
Avatar użytkownika
 
Posty: 1684
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 19:50
Lokalizacja:

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez nasycony » 19 wrz 2012, o 17:41

Sfrustrowana żona do męża:
- Kiedy ty tak właściwie dałeś mi orgazm?
- Dziś rano.
- Chyba w swoim śnie.
- Nie, w twojej kawie.
 
Posty: 21
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 13:32

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Kangel » 19 wrz 2012, o 18:48

godfather napisał(a):Mam wrażenie, ze niektórzy lubią dopierdalać się tak dla zasady...


Ty się ciesz, że Cię za coś takiego nie powiesili, bo byś się po drodze ze trzy razy wypierdolił :P

BTW. Nie sądziłem, że kiedykolwiek przeczytam całą "Wielką Wojnę"
 
Posty: 2
Dołączył(a): 8 wrz 2012, o 02:31

Postprzez oksymoron » 20 wrz 2012, o 00:51

Poważna sprawa (klikamyh w obrazek):

Obrazek

I dwa cytaty z "Wilqa", tak a propos:
Entombed napisał(a):Chodź z nami,
Chodź razem z nami,
Masz topór, łańcuchy i miecz!
Tam delfin leży pod drzwiami,
kopa mu i precz!


Wilq napisał(a):Na niektórych puszkach tuńczyka jest informacja, że żaden delfin nie ucierpiał podczas łowienia. Więc ja, kurwa, właśnie szukam i zawsze kupuję takie bez tego napisu. Zawsze! Ten tuńczyk ma puszkę bez tego kółeczka do otwierania i ogólnie jest chujowszy od tych innych. Rozdrobniony bardziej. Ale to nic! Bo wiem, że przynajmniej te skurwysyny - zdrajcy ucierpiały!


Pozdrawiam

(Ja sobie zdaję sprawę, że nie wszyscy zrozumieją :P)
Nature has a way sometimes of reminding Man of just how small he is. She occasionally throws up terrible offspring of our pride and carelessness, to remind us of how puny we really are in the face of a tornado, an earthquake, or Godzilla.
Avatar użytkownika
 
Posty: 291
Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 18:25
Lokalizacja: chujowe miasto

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Jedras » 20 wrz 2012, o 14:04

- Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?
- Bo wczoraj umarł mój dziadek...
- Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie...
- Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...

Dzieci chwalą się w przedszkolu:
- Mój dziadek jest taki stary, że jest cały siwy.
- Mój dziadek jest łysy i nie ma zębów.
Jasio mówi:
- A mój dziadek był taki stary, że tata musiał go zastrzelić.

Pukanie do drzwi.
Otwiera kobieta.
Za drzwiami stoi mężczyzna i trzyma pod pachą dwie trumny.
- Dziękuję, myśmy niczego nie zamawiali.
- Proszę pani, nie ma za co dziękować, dzieci z kolonii wróciły.
Avatar użytkownika
 
Posty: 1684
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 19:50
Lokalizacja:

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez onyx » 20 wrz 2012, o 22:42

"Kupujący przyjmuje do wiadomości, że na koncercie przebywa na własne ryzyko i odpowiedzialność"
Avatar użytkownika
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 11 wrz 2012, o 10:44

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Pakulsky » 20 wrz 2012, o 23:13

http://www.youtube.com/watch?v=gt6jYKxWPrw
smarować, łykać - nie chce mi się.
Avatar użytkownika
 
Posty: 56
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 11:59

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez godfather » 21 wrz 2012, o 14:25

Kangel napisał(a):
godfather napisał(a):Mam wrażenie, ze niektórzy lubią dopierdalać się tak dla zasady...


Ty się ciesz, że Cię za coś takiego nie powiesili, bo byś się po drodze ze trzy razy wypierdolił :P

BTW. Nie sądziłem, że kiedykolwiek przeczytam całą "Wielką Wojnę"


Obrazek
"There is no dark side of the moon really... matter of fact it's all dark."
Avatar użytkownika
 
Posty: 14
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 15:18
Lokalizacja: Sin City

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez godfather » 21 wrz 2012, o 14:35

http://wieslaw-miernik.muzzo.pl/

Tu to pasuje najlepiej, ze względu na całokształt. Jeśli ktoś nie zna - polecam. Szczególnie wymiatają "Wiesław Miernik & Metallica", "Lekkoatletyka" i "Kakao", ale jak ktoś ma mocne nerwy, to z resztą też się warto zapoznać... + opis i wykaz magicznych słów z wybranych utworów = perełka :)
"There is no dark side of the moon really... matter of fact it's all dark."
Avatar użytkownika
 
Posty: 14
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 15:18
Lokalizacja: Sin City

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Damazy » 21 wrz 2012, o 15:13

Synu, idziesz do liceum, chyba najwyższy czas się ogolić.
- Tato, ale ja jeszcze nie mam zarostu.
- Ale jesteś rudy idioto.



Podobno w Disneylandzie mają zacząć sprzedaż alkoholu. To wyrównuje szanse brzydkich dzieci na molestowanie.


Statystyki mówią, że 1 na 3 otyłych mężczyzn nie widzi swojego penisa. To i tak nieźle. 9 na 10 otyłych kobiet w ogóle nie zobaczy żadnego penisa.

Ostatnio nasiliła się dyskusja o parytetach - 30% miejsc dla kobiet w spółkach publicznych, jakieś ''suwaki'' na listach wyborczych... Zainspirowany tymi idiotyzm...wysoce nowoczesnym podejściem do zagadnienia Peppone przygotował kolejne propozycje:

- w każdej kompanii saperów jedna drużyna z Parkinsonem,
- rzecznikami prasowymi urzędów państwowych powinny być osoby z zespołem Touretta,
- w każdej kopalni minimum 30% pracowników dołowych to kobiety, w tym 10% z klaustrofobią,
- w firmach przewozowych z minimum 15 TIR-ami co najmniej jeden kierowca powinien być niewidomy; można wymienić na dwóch narkoleptyków,
- LOT jako firma państwowa powinien zatrudniać pilotów z lękiem wysokości,
- w gospodarstwach rolnych powyżej 400ha należy zatrudniać minimum trzy osoby z agorafobią. Podobnie w kolegium redakcyjnym Gazety Wyborczej,
- minimum jeden Wojewódzki w zarządzie każdego powiatu,
- minimum 30% miejsc na listach PiS dla zdrowych psychicznie,
- minimum 30% miejsc na listach PO dla PiSowców,
- minimum 30% proboszczów w każdej diecezji powinno być kobietami,
- kancelaria prawna na każdych pięciu prawników powinna zatrudniać jednego recydywistę.
- w każdym zarządzie okręgowym ruchu Palikmiota minimum jeden neonazista,
- w biurach rachunkowych zatrudniających ponad 10 księgowych minimum jeden musi mieć dyskalkulię,
- w laboratorium jądrowym w Świerku należy stworzyć minimum pięć etatów dla kleptomanów,
 
Posty: 65
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 17:16

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Jedras » 21 wrz 2012, o 20:52

Avatar użytkownika
 
Posty: 1684
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 19:50
Lokalizacja:

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez vonfloyd » 21 wrz 2012, o 21:06



Leeeżee :D Możliwości przeróbki tego filmiku wydają się być nieskończone :P
Avatar użytkownika
 
Posty: 121
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 15:28

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez onyx » 21 wrz 2012, o 21:38

Co mówi magnetofon do magnetofonu?
-Naucz się przegrywać.
"Kupujący przyjmuje do wiadomości, że na koncercie przebywa na własne ryzyko i odpowiedzialność"
Avatar użytkownika
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 11 wrz 2012, o 10:44

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Jedras » 22 wrz 2012, o 18:11

Dlaczego głuchoniemy masturbuje się tylko jedną ręką?
Bo drugą jęczy.

Hrabia mówi do Jana pocierając palcami:
- Janie, czy to jest gówno czy plastelina?
Jan bierze na palec i wącha.
- Hrabio, to jest gówno.
Na to Hrabia:
- No tak. Bo niby skąd w mojej dupie plastelina.

- Czym się różni pedał od lodówki?
- Lodówka nie pierdzi kiedy wyciągasz z niej swoje mięso.
Avatar użytkownika
 
Posty: 1684
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 19:50
Lokalizacja:

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez lothian » 22 wrz 2012, o 22:33

budzi się rano młody belmondzioak ( a noc była ostra ), patrzy a koło niego stara dupa ( brzydka i ma okres ),
szczypie się, niestety to nie sen!
ciągnie swoje zwłoki do łazienki patrzy w lustro, twarz brudnawa, poklejona, z ust zwisa mu sznureczek ( feeeeeeeeeee)
zniesmaczony mówi do lustra: "Boże spraw żeby była to herbata ekspresowa !"
 
Posty: 119
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 17:05

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez TheNaturat » 22 wrz 2012, o 23:04

Ostatnio mierzyłem swojego penisa i wyszło mi 37... Nie wiem tylko czy penisa należy mierzyć termometrem...
"Coco jumbo i do przodu!"-To moje hasło. Dobre, nie?
 
Posty: 16
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 15:46

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez onyx » 23 wrz 2012, o 21:48

Mąż podczas nocy poślubnej:
-Kochanie powiedz coś co mnie zdziwi.
-Jestem w ciąży.
"Kupujący przyjmuje do wiadomości, że na koncercie przebywa na własne ryzyko i odpowiedzialność"
Avatar użytkownika
 
Posty: 1435
Dołączył(a): 11 wrz 2012, o 10:44

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Jedras » 25 wrz 2012, o 13:32

Obrazek
Avatar użytkownika
 
Posty: 1684
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 19:50
Lokalizacja:

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Jedras » 25 wrz 2012, o 15:00

Sorry za post pod postem ale to jest naprawdę dobre:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... raja_.html
I cytując Romney'a"
"Kiedy na pokładzie wybucha pożar, pasażerowie nie mają, gdzie pójść. To dlatego, że okna się nie otwierają. Nie wiem, dlaczego tak jest. To poważny problem. Stanowi spore zagrożenie - mówił polityk."
:)))
Avatar użytkownika
 
Posty: 1684
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 19:50
Lokalizacja:

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Damazy » 25 wrz 2012, o 15:38

O kurwa. I to jest kandydat ma prezydenta juesej
 
Posty: 65
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 17:16

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Maslowski » 25 wrz 2012, o 18:56

Hitler dowiaduje się o rezygnacji Laty
http://www.youtube.com/watch?v=KrL_x84VeUg
 
Posty: 58
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 12:49

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Carlos » 25 wrz 2012, o 19:31

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Wytłumacz mi jak to jest. Jesteś zaręczona z piekarzem, a często widuję cię z tym przystojnym rzeźnikiem.
- No cóż, nie samym chlebem człowiek żyje.
Kupię :
Kazik "Mariola" (promo)
Tata Kazika" Kult(VHS) (1993)
ZUCH KAZIK - Hej Młody Junaku (promo)
Avatar użytkownika
 
Posty: 753
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 16:24
Lokalizacja: Tarnów

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 24 gości