Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

To forum służy wolnej wymianie poglądów i opinii. Ale nie będziemy tolerować szerzenia nienawiści, obrażania i obrzucania wyzwiskami innych dyskutantów oraz trollowania. Nie będzie także tolerancji dla reklamowania nielegalnych nagrań bądź innych nielegalnych produktów. Osoby nie stosujące się do tych zasad będą (bez uprzedzenia) banowane.

KLAUZULA INFORMACYJNA DOTYCZĄCA PRZETWARZANIA DANYCH OSOBOWYCH

Zgodnie z art. 13 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016) informuję, iż:
1) administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Buldog - Piotr Wieteska , ul. Świętojerska 24 m 52, 00-202 Warszawa
2) kontakt z Inspektorem Ochrony Danych - wieteska@kult.art.pl
3) Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą upoważnieni pracownicy administratora oraz zleceniobiorcy świadczący na rzecz administratora usługi zarządcze
4) Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu umożliwienia Panu/Pani korzystania z tego forum internetowego na podstawie Art. 6 ust. 1 lit. a ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
5) Pani/Pana dane osobowe przechowywane do momentu żądania usunięcia z subskrypcji
6) przysługuje Pani/Pan prawo do: wglądu do treści swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania a także do cofnięcia zgody oraz prawo do przenoszenia danych
7) ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego
8) podanie danych osobowych jest dobrowolne. Brak ich podania uniemożliwia rejestrację oraz korzystanie serwisu forum

Proszę o zapoznanie się z polityką prywatności dostępną w stopce serwisu.

Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Jaaasiek » 4 wrz 2012, o 12:56

W Harlemie pięciu murzynów napadło i zaczęło tarmosić niemieckiego turystę. Niemiec zaczął krzyczeć:
- Nein, nein!
Przybiegło jeszcze czterech...
Obrazek
Avatar użytkownika
 
Posty: 1634
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 11:36

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Dorian » 4 wrz 2012, o 12:59

Największy kwasior to ten wyścig o statystyki, któren zaraz się tu rozpocznie : )

Otwórzcie jeszcze wstydliwe wyznania i wpadki rządu PeOwskiego! :D
Avatar użytkownika
 
Posty: 70
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 11:35
Lokalizacja: Kolbuszowa

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Jaaasiek » 4 wrz 2012, o 13:35

I dział "Aee sssie naebaeem"
Obrazek
Avatar użytkownika
 
Posty: 1634
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 11:36

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez uve » 4 wrz 2012, o 13:44

Ojciec zapina swojego ośmioletniego synka. Nagle synek się rozpłakał, na co ojciec mówi:
- Nie becz, mi też matki brakuje.
 
Posty: 533
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 12:29
Lokalizacja: Tarnów

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez fakszirak » 4 wrz 2012, o 15:03

Mamo dzisiaj śniła mi się Marysia
-Nie szkodzi wypiorę...
fanem muzyki jestem..
Avatar użytkownika
 
Posty: 65
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 11:23

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Grzeni » 4 wrz 2012, o 15:21

Przychodzi garbaty do lekarza, a lekarz do niego; - I na chuj się pan tak skradasz?
Party!
 
Posty: 65
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 14:46
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez pavulon » 4 wrz 2012, o 15:51

Co robi narkoman w wakacje?

Jest na działce.


Co robi dentysta-pedofil?
Wyrywa ósemki.
Eeee kaseta, kaseta, kaseta,kaseta ha ha TDK!


http://rockfestiwaljarocin.jun.pl
Avatar użytkownika
 
Posty: 125
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 15:10

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez vonfloyd » 4 wrz 2012, o 15:58

wraca facet z pracy a tu jego żona nago zjeżdża po poręczy schodów. Pyta się jej:
- Kryśka co ty wprawiasz?!
- pieroga ci odgrzewam
Avatar użytkownika
 
Posty: 121
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 15:28

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Granik » 4 wrz 2012, o 16:05

To się nadaje tylko tu:

W końcu nastąpił przełom w sprawie meczu Czarnogóra - Polska. Polscy kibice będą mogli obejrzeć spotkanie inaugurujące eliminacje do Mundialu w Brazylii, ale będą musieli zapłacić za to 20 zł.


20zł to powinien kosztować bilet na to widowisko :lol:
 
Posty: 185
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 14:29

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Karma » 4 wrz 2012, o 16:16

Granik napisał(a):
20zł to powinien kosztować bilet na to widowisko :lol:


20zł płacą za obejrzenie meczu reprezentacji polski w piłce kopanej? :D
 
Posty: 37
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 13:39

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez sem » 4 wrz 2012, o 16:22

- Cześć, co słychać?
- Stare ku*wy nie chcą zdychać!

Dzień dobry ;)
 
Posty: 292
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 15:58

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez uve » 4 wrz 2012, o 17:14

Czym się różni kobieta od dzika?

W sumie niczym, jedno i drugie ryjem szuka żołędzia :twisted:
 
Posty: 533
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 12:29
Lokalizacja: Tarnów

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Damazy » 4 wrz 2012, o 17:29

Ale będzie przegląd staroci. Ale bez tego tematu nie ma forum
 
Posty: 65
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 17:16

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez eww » 4 wrz 2012, o 20:54

Damazy napisał(a):Ale będzie przegląd staroci. Ale bez tego tematu nie ma forum


no, klasyka musi być: co mówi Batman do Robina ..... :D
 
Posty: 6
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 20:19

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez dolce » 4 wrz 2012, o 22:28

"...Niech da pani dziecku arbuza"
Avatar użytkownika
 
Posty: 31
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 19:49

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez skursu » 4 wrz 2012, o 22:50

a propos arbuza
Na lekcji pani pyta dzieci kto udźwignie najwięcej arbuzów... Mówi Małgosia:
- Ja udźwignę 2!
Pani pyta:
- A w jaki sposób?
- Po jednym w każdej ręce...
Henio podnosi rękę i woła, że uniesie trzy. Pani zaskoczona pyta:
- Heniu... a w jaki sposób chcesz to zrobić?
- No... dwa pod ręce, a trzeci na dzidę...
- Heniu! Jak możesz takie wulgarne rzeczy mówić?!!
Tymczasem na końcu sali Jasio woła, że uniesie 5 arbuzów. Pani znów zaskoczona pyta w jaki sposób Jasio to zrobi. Na to Jasio mówi:
- Dwa pod ręce i Henia na dzidę.
Avatar użytkownika
 
Posty: 10
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 22:25

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Szymek » 4 wrz 2012, o 23:31

Siedzi na ławce w parku kobieta z dwójką dzieci. Podchodzi facet:
- Czy to bliźniaki?
- Nie. A skąd taki pomysł, przecież to pięcioletni chłopczyk i dwunastoletnia dziewczynka?
- A bo nie mogę uwierzyć, ze ktoś dwa razy panią wyruchał
 
Posty: 1
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 23:20

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez kazimierz bonaparte » 5 wrz 2012, o 00:12

Informatyk poznał dziewczynę i zaprosił ją do domu. Nie wiedział jednak, że dziewczyna ma epilepsję. Napili się wina, pogadali i poszli do łóżka. Tam akcja dzieje się w najlepsze i w momencie orgazmu dziewczyna dostaje ataku padaczki.
Gość tak na nią patrzy, bierze telefon i dzwoni na pogotowie.
- Halo, pogotowie?
- Tak, w czym mogę pomóc?
- No właśnie nie wiem co mam zrobić. Moja dziewczyna się zawiesiła podczas orgazmu - odpowiada chłopak
Avatar użytkownika
 
Posty: 22
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 23:53

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez zgrzyt » 5 wrz 2012, o 11:13

Przychodzi lokaj do milorda i mówi:
- Milordzie, milordzie, czy słyszał milord że w Stanach Zjednoczonych wybrano czarnoskórego na prezydenta?
Na to milord odpowiada:
- To jego pan musi być z niego dumny..
:)
"Poproszę dwa piwa. Albo nawet trzy."
Avatar użytkownika
 
Posty: 46
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 11:56
Lokalizacja: z małej wsi

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez godfather » 5 wrz 2012, o 11:15

Ja mam taki, za którego opowiedzenie idzie się prosto do piekła :twisted:

Umarł ganster i na pewniaka idzie sobie pod bramy nieba i puka. Święty Piter otwiera swoje okienko i patrzy uważnie. Zerka do swojego notesiku, jeszcze raz na gangstera i wybucha śmiechem:
- Nie no, gangster, ty to se chyba jaja robisz! Tyle przestępstw, grabieże, morderstwa i ty byś tu chciał sobie wleźć?
- Spoko, Piter, dogadajmy się. Patrz, ja tu mam na szyi taki wielki, zaje..sty srebrny krzyż na łańcuchu. Wpuścicie mnie - jest wasz.
- Kurde... no nie wiem, czekaj gangster, ja się muszę szefa spytać.
I poleciał Piter do Jezusa:
- Szefie, szefie, bo jest sprawa! Bo przyszedł gangster tam pod bramę i chciałby wejść...
- Gdzie? Gangster do nieba? Poje..ło cię?
- Nie no, ja wiem, ale słuchaj, bo on ma taki wielki zaje..sty srebrny krzyż na łańcuchu i mówi, że jak go wpuścimy, to jest nasz
- O kurde... czekaj, ja się muszę taty spytać
I poleciał Jezu do Boga:
- Tato, tato! Bo jest taka sprawa, że przyszedł gangster pod nasze bramy i kurde, no ja wiem, że to gangster, morderca, itd., ale słuchaj - on ma taki zaje..sty wielki srebrny krzyż na łańcuchu i jak go wpuścimy, to nam go da!
A Bóg tak patrzy z politowaniem na Jezusa:
- Synek... na co ty byś ku.wa chciał zaje..sty wielki srebrny krzyż, jak tyś się pod drewnianym trzy razy wypie..olił!
"There is no dark side of the moon really... matter of fact it's all dark."
Avatar użytkownika
 
Posty: 14
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 15:18
Lokalizacja: Sin City

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Adam » 5 wrz 2012, o 11:24

godfather napisał(a):Ja mam taki, za którego opowiedzenie idzie się prosto do piekła :twisted:

Umarł ganster i na pewniaka idzie sobie pod bramy nieba i puka. Święty Piter otwiera swoje okienko i patrzy uważnie. Zerka do swojego notesiku, jeszcze raz na gangstera i wybucha śmiechem:
- Nie no, gangster, ty to se chyba jaja robisz! Tyle przestępstw, grabieże, morderstwa i ty byś tu chciał sobie wleźć?
- Spoko, Piter, dogadajmy się. Patrz, ja tu mam na szyi taki wielki, zaje..sty srebrny krzyż na łańcuchu. Wpuścicie mnie - jest wasz.
- Kurde... no nie wiem, czekaj gangster, ja się muszę szefa spytać.
I poleciał Piter do Jezusa:
- Szefie, szefie, bo jest sprawa! Bo przyszedł gangster tam pod bramę i chciałby wejść...
- Gdzie? Gangster do nieba? Poje..ło cię?
- Nie no, ja wiem, ale słuchaj, bo on ma taki wielki zaje..sty srebrny krzyż na łańcuchu i mówi, że jak go wpuścimy, to jest nasz
- O kurde... czekaj, ja się muszę taty spytać
I poleciał Jezu do Boga:
- Tato, tato! Bo jest taka sprawa, że przyszedł gangster pod nasze bramy i kurde, no ja wiem, że to gangster, morderca, itd., ale słuchaj - on ma taki zaje..sty wielki srebrny krzyż na łańcuchu i jak go wpuścimy, to nam go da!
A Bóg tak patrzy z politowaniem na Jezusa:
- Synek... na co ty byś ku.wa chciał zaje..sty wielki srebrny krzyż, jak tyś się pod drewnianym trzy razy wypie..olił!

To z Hitlerem było. I Krzyżem Żelaznym :lol:
 
Posty: 83
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 11:52

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez godfather » 5 wrz 2012, o 11:56

Adam napisał(a):
godfather napisał(a):Ja mam taki, za którego opowiedzenie idzie się prosto do piekła :twisted:

Umarł ganster i na pewniaka idzie sobie pod bramy nieba i puka. Święty Piter otwiera swoje okienko i patrzy uważnie. Zerka do swojego notesiku, jeszcze raz na gangstera i wybucha śmiechem:
- Nie no, gangster, ty to se chyba jaja robisz! Tyle przestępstw, grabieże, morderstwa i ty byś tu chciał sobie wleźć?
- Spoko, Piter, dogadajmy się. Patrz, ja tu mam na szyi taki wielki, zaje..sty srebrny krzyż na łańcuchu. Wpuścicie mnie - jest wasz.
- Kurde... no nie wiem, czekaj gangster, ja się muszę szefa spytać.
I poleciał Piter do Jezusa:
- Szefie, szefie, bo jest sprawa! Bo przyszedł gangster tam pod bramę i chciałby wejść...
- Gdzie? Gangster do nieba? Poje..ło cię?
- Nie no, ja wiem, ale słuchaj, bo on ma taki wielki zaje..sty srebrny krzyż na łańcuchu i mówi, że jak go wpuścimy, to jest nasz
- O kurde... czekaj, ja się muszę taty spytać
I poleciał Jezu do Boga:
- Tato, tato! Bo jest taka sprawa, że przyszedł gangster pod nasze bramy i kurde, no ja wiem, że to gangster, morderca, itd., ale słuchaj - on ma taki zaje..sty wielki srebrny krzyż na łańcuchu i jak go wpuścimy, to nam go da!
A Bóg tak patrzy z politowaniem na Jezusa:
- Synek... na co ty byś ku.wa chciał zaje..sty wielki srebrny krzyż, jak tyś się pod drewnianym trzy razy wypie..olił!

To z Hitlerem było. I Krzyżem Żelaznym :lol:


Cóż... Z kawałami jest tak jak z legendami miejskimi - idą w świat, doznają mutacji i powstaje wiele różnych wersji. W tym wypadku i tak najważniejsza jest puenta :)
"There is no dark side of the moon really... matter of fact it's all dark."
Avatar użytkownika
 
Posty: 14
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 15:18
Lokalizacja: Sin City

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez qman » 5 wrz 2012, o 14:07

Twoja stara jest tak gruba, że wokół niej krąży mniejsza stara.
Lecz dzień lęki wymiecie
Więc spokojnie możecie
Drzwiami trzasnąć i zasnąć
Gdy dobranoc powiemy wam
 
Posty: 30
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 16:53

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez uve » 5 wrz 2012, o 14:11

Przychodzi gościu do dyskoteki, żeby wyrwać jakąś pannę. Tańczy już 15 minut na parkiecie, nie może żadnej fajnej znaleźć. Wtem dostrzega piękną niewiastę siedzącą przy stole. Nie czekając dłużej, podchodzi do niej, przysiada się i pyta:
- Może zatańczymy?
- Raczej nie, jestem niepełnosprawna - odpowiada.
Patrzy pod stół, a tam rzeczywiście kobieta siedzi na wózku inwalidzkim. No ale tak mu się spodobała, że nie daje za wygraną:
- No to co z tego, naprawdę mi się podobasz, zatańczmy proszę!
- No sama nie wiem...
- No proszę, jeden taniec...
W końcu udało mu się ją namówić. "Wstają" od stolika, po czym siup na parkiet. Kobieta wywija na parkiecie, obroty, piruety, cuda na kiju. Koleś dotrzymuje jej rytmu. Po 30 min "siadają" do stolika i zaczynają się całować. W końcu podrywacz nie wytrzymuje i pyta się:
- Chciałabyś się ze mną kochać?
- Nie no, przestań, jestem niepełnosprawna.
Koleś się zastanawia, no ale jest pewny swej decyzji, więc kontynuuje:
- No ale jesteś najpiękniejszą kobietą na świecie, nie mogę zaprzepaścić takiej okazji.
Kobieta myśli: "no chyba w życiu nie miałam takiego przystojniaka, chyba się zdecyduję". Po czym odpowiada twierdząco. Wychodzą przed klub i koleś się rozgląda - na lewo - nic, na prawo - płot! Bingo!
Powiesił ją na płocie, zrobił co miał zrobić, po czym ściągnął, posadził na wózku i wracają do klubu. Nagle spostrzega, że kobieta płacze. Pyta się:
- Co się stało? Dlaczego płaczesz?
- No bo to był pierwszy raz....
Koleś zdezorientowany mówi:
- A-ale ja nie czułem jakby to był pierwszy raz...
- Nie, nie. Źle mnie zrozumiałeś. To był pierwszy raz jak ktoś mnie ściągnął z płotu..
 
Posty: 533
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 12:29
Lokalizacja: Tarnów

Re: Wielka wojna na kwasiarskie dowcipy

Postprzez Bayzel » 5 wrz 2012, o 16:58

godfather napisał(a):
Adam napisał(a):
godfather napisał(a):Ja mam taki, za którego opowiedzenie idzie się prosto do piekła :twisted:

To z Hitlerem było. I Krzyżem Żelaznym :lol:


Cóż... Z kawałami jest tak jak z legendami miejskimi - idą w świat, doznają mutacji i powstaje wiele różnych wersji. W tym wypadku i tak najważniejsza jest puenta :)



Człowieku, do piekła to Ty powinieneś iść za takie spierdolenie kawału! :D
Już na poprzednim forum ten dowcip był spalony.
ehh....
 
Posty: 35
Dołączył(a): 4 wrz 2012, o 13:42

Następna strona

Powrót do FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości