Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

Biedronka a sprawa polska

Jarosław Ważny

2011-11-24


Biedronka a sprawa polska


Czasami, idąc tropem Stanisława Palucha z „Misia”, zastanawiam się, czy poczucie humoru i dystans do siebie i świata, w Polsce są w ogóle możliwe. Ostatnimi dniami począłem nad tym dumać bardziej intensywnie. Skłoniła mnie do tego informacja, którą wyczytałem w lokalnej prasie. Początkowo myślałem, że czytam prześmierdłą prima-a-prilisową notatkę sprzed pół roku, ale szybko skonstatowałem, że rzecz jest jak najbardziej aktualna. Idzie o oburzenie, jakie wywołała wśród zamojskich radnych, ogólnopolska reklama sieci sklepów „Biedronka”. Najbardziej oburzył się na nią radny Kimak, reprezentujący Prawo i Sprawiedliwość, choć pospołu basowali mu także rajcy z innych opcji. W telewizyjnej reklamówce stworzonej, nota bene, przez zamościanina, ex-perkusistę punkowej kapeli „Gówno Prawda”, spersonifikowana kapusta pekińska gwarą rodem z „Samych swoich”, odziana w gumofilce, używająca zapałki jako wykałaczki, wyjawia spersonifikowanej śliwce węgierce, swoje zamojskie pochodzenie. Według oburzonych radnych, czyni to w sposób uwłaczający Zamościowi i jego mieszkańcom. Bo po pierwsze: gumofilce i zapałka w zębach to atrybuty buractwa, a po drugie gwara, której kapusta używa, to wiocha. Idzie zatem do mieszkańców Polski i reszty świata jasny przekaz-w Zamościu ludzie to zapyziałe wsiury, gadające jak Kargul i Pawlak, a to nie przystoi miastu, które wydało na świat hetmana Zamoyskiego, prezydenta Zamoyskiego, czy choćby Witolda Paszta. I za takie pohańbienie radny Kimak wyliczył (po 100 tysięcy na każdego mieszkańca miasta), przeszło 6 miliardów złotych odszkodowania, które portugalski właściciel „Biedronki” winien wypłacić Zamościowi za straty moralne. Teraz następuje u autora felietonu kłopotliwe milczenie, i dłuższa chwila na pozbieranie myśli, oraz pointę z morałem. Chwila niebezpiecznie się przedłuża…może napiszę wprost, bez grafomaństwa (wyjątkowo dziś). Panie radny Kimak (i pana radnego Kimaka sekundanci w boju). Brak poczucia humoru to nie grzech…ale wstyd (za Kazimierzem Pawlakiem). Reklama z Zamościem w tle to nie wiocha; prawdziwa wiocha, to to, co sami robicie. Oburzacie się na pół świata, i strzelacie z armaty do muchy. Reklama „Biedronki” może się podobać lub nie, ale każdy kto ma choć gram dystansu i ćwierć grama poczucia humoru wyczuje w niej sarkazm, dowcip i grę słów. Może, gdy jesteśmy w Zamościu, chadzamy innymi ulicami, i kupujemy kapustę w innych warzywniakach, ale zapewniam Was zamojscy radni i Państwa-moi Czytelnicy, że ludzie w Zamościu, podobnie jak w naszym TL, gadają gwarą, i po samoswojemu zaciągają, czy to się komu podoba, czy nie-mi akurat się podoba. Zdradzę też Państwu sekret, że są wśród mieszkańców miast w Polandzie, a na Zamojszczyźnie zwłaszcza, ludzie pochodzący ze wsi, jak np. ja, którzy swojego wieśniactwa się nie wstydzą. Mało tego-mogą je spokojnie wpisać w życiorysach, jako powód do dumy. Mało bowiem która grupa społeczna w tym kraju zachowała w sobie tyle prawdziwości i szczerości, co ci ze wsi. Jak kogo nie lubią, to mówią, albo nie podają ręki. Potrafią się dobrze adaptować do sytuacji i miejsc, i ciężko pracować. Tak tak, panie Kimak, oni są wśród nas. I oni w swojej wieśniackości są prawdziwi; autentycznie się oburzają, i autentycznie cieszą. Jak jest odpust w parafii, i poubierają się w ślubne garnitury, wyglądają w nich cokolwiek niewiarygodnie. Dlatego mało kiedy w nich chadzają. Nie to co politycy-w garniturach i garsonkach fasonowanych na miarę, fałsz wyłazi mankietem.


Prócz tego pierwotnego braku dystansu do świata, święte oburzenie zamojskich radnych na „Biedronkę” ma moim zdaniem, jeszcze jedno, bardzie cyniczne oblicze. Polityka, nawet ta lokalna, homogenizuje się na wzór ogólnopolski. Radni, zwłaszcza młodego pokolenia, zapatrzeni w robiących kariery młodych posłów na Wiejskiej, starają się iść w ich ślady. I w tym marszu popełniają te same błędy. Polityk nie istnieje bez mediów. Radny wyczuł więc koniunkturę, i z bzdetu zrobił sobie darmową promocję, od lokalnej prasy, po ogólnopolskie portale. Za ten występek piątka. Media nie zainteresują się niczym, co merytoryczne. Jeśli afreka ma odium skandalu albo idiotyzmu-publikacje mamy jak w banku, i tu radny Kimak odrobił lekcję. Nazwisko zaistniało w mediach, i nie przekręcili; może kiedy ś to zaprocentuje. Radnego obiorą posłem. Trafi na Wiejską, wyrzuci swoje wieśniactwo na rogatkach, i po mieszczańsku pojedzie na zakupy do Carefoura na Wileńskim…


JW

 
Patrio-Antifa-Polacy
* Felieton opublikowany na łamach Tygodnika Tomaszowskiego Lech Kaczyński Wołomińśki Dziwnym zbiegiem okoliczności, od kilku dni emocje Polaków na powrót rozpalają samolot i... [więcej »]


Siódma wojna z chłopami
Siódma wojna z chłopami Ktoś, kto wychował się na Zamojszczyźnie, nie może być wrogiem wsi i jej mieszkańców. A jeśli nim się staje, to jako kabotyn, bo w każdym człowieku stąd,... [więcej »]


Policjanci i złodzieje
Przeczytałem w gazecie lokalnej z mojego powiatu, że liczba kradzieży aut w pierwszym kwartale tego roku przewyższyła ilość skradzionych aut w całym minionym roku. Czemuż to ktoś z... [więcej »]


ZAUFANIE
Zaufanie w naszej firmie to podstawa. Prawda? Ano prawda. Począwszy od najmniejszych kolektywów- małżeństwa, konkubinatu, grupy rówieśniczej, na dużych organizacjach społeczno-poli... [więcej »]


Wy….e
Mam wyjebane na wszystko. No…co najmniej na większość. Kiedyś bardzo nie lubiłem tego określenia, popularnego w slangu młodzieżowym, w którym już od paru lat się gubię, i za ... [więcej »]


AMNEZJA-suplement
Jest w historii ludzkości uniwersalne pojęcie wstydu. Najogólniej rzecz biorąc, wstyd to taki stan człowieczy, kiedy za popełnione lub zaniechane czyny, homo sapiens oblewa się rum... [więcej »]


Mass-akra
Kiedy kilka lat temu brałem rozwód z mediami, w których to jakiś czas pracowałem, przysięgałem sobie, że jeszcze kiedyś do nich wrócę, i daj Boże, z pisania i mówienia będę żył. Mi... [więcej »]


Pleban na zagrodzie
Kiedy władza pisowska z Jarosławem Kaczyńskim utrwalała swoją ideę parę lat temu w kraju nad Wisłą, najpierw inteligencja popadła w popłoch, że ład społeczny budowany z trudem prze... [więcej »]


SYMETRIA
Bardzo nie lubię zimy, ale to bardzo. Każdego dnia, kiedy muszę wyjść z domu, najsamprzód biję się co najmniej kwadrans z myślami, czy w ogóle mi się to opłaca, i czy faktycznie is... [więcej »]


Pornoloteria
Jak się ogląda za dużo pornosów, to Bozia rozum odbiera! Autorem tej złotej myśli jest ksiądz, który uczył mnie kiedyś religii w szkole podstawowej. Powiedział tak do mojego kolegi... [więcej »]


ANTY-DEBIL
Na najbliższy czas Wy, którzy czytacie te teksty, i którzy, jak mniemam, we wspaniałej swej większości odwiedzacie forum na tej stronie, deliberując przy okazji na wiele tematów, m... [więcej »]


BIEDA POLSKA cz.5 - BIDUL
Nie wiem, jak można pomieścić tyle miłości w takim małym serduszku. Nie wiem, jak można tak kochać, żeby wybaczać najgorsze bezeceństwa doznane od najbliższych potencjalnie osób. P... [więcej »]


Polak zaszczuty
Polak zaszczuty Wyczytałem niedawno w tygodniku lokalnym, że w miejscowości w której mieszkam zdarzył się napad na bank. Bandyta w biały dzień wszedł do małej filii jednego z... [więcej »]


Dlaczego wciąż warto słuchać Wałęsy…
Po fali krytyki, która przetoczyła się po płatnych wystąpieniach Lecha Wałęsy na dwóch kongresach partii Libertas, były prezydent zapowiedział, że rocznicę wyborów 4 czerwca spędzi... [więcej »]


Piękna nasza Polska cała…
Czytam sobie ostatnio w autobusie w drodze do pracy książkę Kazimierza Koźniewskiego pt. „Piątka z ulicy Barskiej”. Kiedyś ją już czytałem, a że nie miałem ostatnio żad... [więcej »]


WKURW
Tak się zastanawiam, czy to przez tę niekończącą się zimę, czy kryzys, czy ślamazarność elit polskich, czy może przez wszystko po trochu, czuję pod skórą, że kraj nadwiślański lezi... [więcej »]


BIEDA POLSKA –cz. 4– SPIRIT OF ‘89
W ogólnopolskim dzienniku „Dziennik” przeczytałem niedawno tekst o pokoleniu 89. Sporo już naczytałem się tekstów o różnej maści pokoleniach, ot choćby warto przypomnie... [więcej »]


Kot przystankowy
Na przystanku autobusowym w pewnej miejscowości przesiaduje sobie kot. Jest szarobury; duży i gruby. Przychodzi kiedy chce, wtula się w kąt wiaty i tak sobie siedzi. Pierwszy raz p... [więcej »]


BIEDA POLSKA cz.3 – ZAWIŚĆ
- A ostatnio, w poniedziałek, wyobraź sobie taką akcję; przychodzi do nas mamusia z teściem i mówi, że byli na zakupach w Tesco chyba, i że zrobili zakupy za tam 200 czy 300 złotyc... [więcej »]


BIEDA POLSKA cz. 2 – KOBIETA SAMOTNA
Widać że jest już bardzo zmęczona, chociaż według metryki ma ledwie ponad trzydziestkę. Wygląda trochę jakby piła, ale, chociaż może czasem i chciałaby się napić, nie stać jej na t... [więcej »]


BIEDA POLSKA - cz.1 - BILET
Tym tekstem chciałbym rozpocząć cykl portretów różnych postaci, które spotykam ostatnio na swojej drodze, a które łączy to, że szalenie podobają mi się ich opowieści. Niestety, bar... [więcej »]


"No time for loosers...”
Fredy Merkury śpiewał kiedyś, że nie czas na zawracanie sobie głowy przegranymi, kiedy do stołu ucztować siadają mistrzowie. Numer o którym mowa podbił świat, i większości jego mie... [więcej »]


Podwórko
O tym jak łatwo łamie się szczęka, przekonał się niedawno człowiek popołudniową porą, w centrum Warszawy na jednym z podwórek. O tym, że można bezkarnie pluć na ludzi i łamać im sz... [więcej »]


Wakacyjna impotencja
Nie wiem czy to przypadłość dotykająca co bardziej leniwych Polaków, czy też większość z moich rodaków na nią cierpi, ale ogarnęła mnie ostatnimi czasy jakaś trudna do zwalczenia i... [więcej »]


Benek Martyniuk
Na moim podwórku było dwóch dobrych kumpli. Poznałem ich jak miałem 10 lat. Przeprowadzili się, kiedy ich starzy nie wyrabiali z kasą na opłaty w metropolii, i postanowili się prz... [więcej »]


Menel z Kołobrzegu
Jeśli nie lubisz swojego pracodawcy albo swojej pracy to masz dwa wyjścia. Albo rzucasz ją w cholerę, albo zagryzasz zęby i robisz swoje, puszczając mimo uszu wszystkie joby które ... [więcej »]


Rynsztok
Szedł sobie ulicą menel, przewracał się, podnosił, w końcu upadł na twarz w rynsztok, którym płynęło całe gówno tego miasta. Więcej się nie podniósł. Zostawił w rynsztoku resztkę ż... [więcej »]


Bigos, czapka i wstyd
Najbardziej nie lubię, a może nawet nie tyle nie lubię, co nie mogę przeboleć płaczu małego dziecka. Kiedy mały dzieciak płacze, to nie wiem co zrobić z oczami, i samemu chce mi si... [więcej »]




komentarze i recenzje


dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail